Czy Twoje długi rosną szybciej niż jesteś w stanie je spłacać, a kolejne zajęcia komornicze albo windykacja zaczynają wpływać na codzienne życie – pracę, zdrowie, relacje? W praktyce upadłość konsumencka bywa narzędziem „resetu” finansowego, ale tylko wtedy, gdy rozumie się jej mechanikę i ograniczenia. Najczęstszy błąd to myślenie, że „upadłość kasuje wszystko”. Prawo upadłościowe działa inaczej: oddłuża, ale w określonych granicach, po przejściu przez formalną procedurę i po ocenie zachowania dłużnika.
Publikacja ta zawiera liczne tezy dotyczące rzekomej prawidłowości umów kredytowych opartych na WIBOR, obowiązków informacyjnych banków, kosztów procesowych obciążających konsumenta oraz skali i zasadności sporów sądowych. Analiza tych tez wskazuje, że w wielu punktach pozostają one w sprzeczności z prawem unijnym, orzecznictwem TSUE, ustaleniami NIK oraz aktualną praktyką orzeczniczą sądów powszechnych.
Wobec tego konieczne jest przedstawienie poniższej, kompleksowej polemiki.
Upadłość konsumencka to postępowanie sądowe prowadzone wobec osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej (w praktyce często obejmuje także tzw. „byłych przedsiębiorców”, jeżeli działalność została zakończona i dana osoba występuje już jako konsument). Podstawą są przepisy Prawa upadłościowego dotyczące postępowania wobec osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej.
Warunkiem materialnym jest niewypłacalność, czyli stan, w którym dłużnik trwale nie jest w stanie wykonywać swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Procedura ma doprowadzić do uporządkowanego zaspokojenia wierzycieli w możliwym zakresie, a następnie – do oddłużenia dłużnika. Kluczowe jest jednak to, że ustawodawca przewidział sytuacje, w których sąd może odmówić oddłużenia lub ustalić je w surowszej formule, jeżeli dłużnik doprowadził do niewypłacalności celowo albo rażąco niedbale, albo korzystał już niedawno z oddłużenia.
Po ogłoszeniu upadłości dochodzi do ustalenia składu masy upadłości, zgłaszania wierzytelności i ich weryfikacji oraz – jeżeli dłużnik ma majątek – do likwidacji (sprzedaży) składników majątkowych. W sprawach konsumenckich istotny moment przychodzi na końcu: po upływie terminu do zgłaszania wierzytelności i po likwidacji majątku syndyk składa do sądu projekt planu spłaty wierzycieli wraz z uzasadnieniem (albo informację, że zachodzą podstawy do umorzenia zobowiązań bez planu spłaty lub do umorzenia warunkowego). Projekt syndyka jest doręczany upadłemu i wierzycielom, którzy mogą złożyć stanowiska; sąd nie jest nimi związany, ale musi je rozważyć w ramach decyzji o finalnym rozstrzygnięciu.
W praktyce to właśnie na etapie planu spłaty rozstrzyga się „ile i jak długo” dłużnik będzie spłacał oraz jaka część zobowiązań zostanie umorzona po wykonaniu planu.
Najczęstszy model to plan spłaty wierzycieli. Co do zasady sąd określa zakres i okres spłat nie dłuższy niż 36 miesięcy, ale jeżeli ustali, że dłużnik doprowadził do niewypłacalności umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa, plan nie może być krótszy niż 36 miesięcy i nie może przekroczyć 84 miesięcy. Ustawa przewiduje też mechanizmy „krótszej ścieżki” przy wysokim poziomie spłaty: jeśli w wykonaniu planu dłużnik spłaci co najmniej 70% zobowiązań objętych planem, plan nie może być dłuższy niż rok, a przy spłacie co najmniej 50% – nie dłuższy niż dwa lata.
Drugi scenariusz to umorzenie zobowiązań bez ustalania planu spłaty, gdy osobista sytuacja upadłego w oczywisty sposób wskazuje na trwałą niezdolność do jakichkolwiek spłat (np. ciężka choroba, trwała niezdolność do pracy i brak realnych perspektyw poprawy).
Trzeci scenariusz to warunkowe umorzenie zobowiązań bez planu spłaty. Stosuje się je, gdy niezdolność do spłaty nie ma charakteru trwałego: sąd „zamyka” sprawę warunkowo, a przez pięć lat istnieje możliwość powrotu do planu spłaty, jeżeli sytuacja dłużnika się poprawi i upadły albo wierzyciel złoży wniosek. Jeśli w tym pięcioletnim okresie nikt nie zainicjuje powrotu do planu, zobowiązania umarzają się definitywnie z upływem pięciu lat. Ten wariant wiąże się też z obowiązkami informacyjnymi (sprawozdawczość roczna) i ograniczeniami w dysponowaniu majątkiem.
Jeżeli w skład masy upadłości wchodzi lokal mieszkalny albo dom jednorodzinny, w którym zamieszkuje upadły, a sprzedaż jest konieczna, ustawa przewiduje istotny bezpiecznik socjalny: z sumy uzyskanej ze sprzedaży wydziela się upadłemu kwotę odpowiadającą przeciętnemu czynszowi najmu lokalu mieszkalnego w tej samej lub sąsiedniej miejscowości za okres od 12 do 24 miesięcy. To rozwiązanie nie „ratuje” nieruchomości przed sprzedażą, ale ma przeciwdziałać natychmiastowej bezdomności i dać czas na wynajem innego lokum.
W praktyce warto pamiętać, że decyzje dotyczące mieszkania, składania wniosków w toku postępowania i wykazywania potrzeb mieszkaniowych powinny być prowadzone świadomie, bo to obszar, w którym spóźniona reakcja bywa po prostu nieodwracalna.
To fragment, który najczęściej decyduje o tym, czy upadłość ma sens w danej sprawie. Po wykonaniu planu spłaty sąd umarza zobowiązania powstałe przed ogłoszeniem upadłości i niewykonane w wyniku planu, ale ustawodawca wyłączył istotne kategorie długów. Nie podlegają umorzeniu m.in. zobowiązania alimentacyjne, zobowiązania z rent odszkodowawczych za chorobę, niezdolność do pracy, kalectwo lub śmierć, grzywny, obowiązek naprawienia szkody i zadośćuczynienia (w ustawowo wskazanych konfiguracjach), nawiązki i świadczenia pieniężne jako środki karne, szkody wynikłe z przestępstwa lub wykroczenia stwierdzonego prawomocnym orzeczeniem, a także zobowiązania, których upadły umyślnie nie ujawnił, jeżeli wierzyciel nie brał udziału w postępowaniu.
Wniosek praktyczny jest prosty: zanim podejmie się decyzję o złożeniu wniosku, trzeba sprawdzić strukturę długów. Upadłość konsumencka jest narzędziem do oddłużenia, ale nie jest „gumką” do wszystkich zobowiązań.
Postępowania upadłościowe są dziś mocno „cyfrowe”. Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ) to system teleinformatyczny i jednocześnie jawny rejestr prowadzony przez Ministra Sprawiedliwości; umożliwia wyszukiwanie ujawnionych postępowań (upadłościowych, restrukturyzacyjnych i innych wskazanych w rejestrze). To ma znaczenie reputacyjne i biznesowe: obwieszczenia są publiczne i łatwe do znalezienia.
W 2024 r. sądy ogłosiły około 21,2 tys. upadłości konsumenckich, co było wskazywane jako rekordowy poziom. W 2025 r. trend utrzymał się na historycznie wysokim pułapie – według analiz opartych o dane COIG liczba ogłoszonych upadłości konsumenckich wyniosła 21 266.
Skutek uboczny tej skali jest czysto procesowy: większe obciążenie sądów i dłuższe „czasy obsługi” spraw, zwłaszcza w końcowych fazach (plan spłaty, kontrola wykonania, umorzenie). I właśnie w ten newralgiczny etap celuje projekt UD260.
W wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów opublikowano projekt ustawy o zmianie Prawa upadłościowego oraz niektórych innych ustaw (numer UD260). Projekt jest opisywany jako ukierunkowany na zwiększenie efektywności postępowań oddłużeniowych w ostatniej fazie, tj. na etapie wykonywania planu spłaty, a planowany termin przyjęcia przez RM wskazano na I kwartał 2026 r. (harmonogramy w praktyce potrafią się przesuwać).
Z perspektywy dłużników i wierzycieli najbardziej istotne są trzy wątki. Po pierwsze, projekt zakłada mechanizm „automatycznego” umorzenia zobowiązań po planie spłaty z upływem trzeciego miesiąca po zakończeniu okresu, na który plan został ustalony, przy jednoczesnym przyznaniu wierzycielom dodatkowego „okna” trzech miesięcy po końcu planu na złożenie wniosku o zmianę albo uchylenie planu. Po drugie, projekt wzmacnia transparentność: w postanowieniu o ustaleniu planu spłaty ma się pojawić obligatoryjna informacja o zasadach przyszłego umorzenia, a po uprawomocnieniu postanowienia ma być dodatkowe obwieszczenie wskazujące termin, z upływem którego zobowiązania ulegną umorzeniu z mocy prawa. Po trzecie, projekt sygnalizuje zmianę filozofii nadzoru: mniej aktywności „z urzędu”, większy ciężar inicjatywy po stronie wierzycieli – co może przyspieszać procedurę, ale też przenosić spór na „końcówkę” postępowania.
Projekt zawiera też rozwiązania dotyczące KRZ, m.in. przewidując, że dane dotyczące upadłego przestaną być ujawniane w KRZ po upływie 3 lat od dnia obwieszczenia informacji o dacie, w której zobowiązania uległy umorzeniu z mocy prawa.
W Vindigo Kancelaria Adwokacka Pietrak & Paździora prowadzimy sprawy upadłościowe „procesowo”, czyli od oceny przesłanek i ryzyk, przez przygotowanie wniosku i strategii dowodowej, aż po etap planu spłaty i zakończenia postępowania. Jeżeli chcesz, przeanalizujemy Twoją sytuację pod kątem tego, czy upadłość konsumencka ma realny sens, jakie są ryzyka (zwłaszcza majątkowe i związane z długami niepodlegającymi umorzeniu) oraz jaką ścieżkę zakończenia postępowania można w Twojej sprawie racjonalnie zakładać. Wyślij nam krotki opis swojej sytuacji na biuro@vindigo.com.pl
Partner w Kancelarii Adwokackiej Vindigo Pietrak&Paździora Sp.p. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Studiów Podyplomowych Uniwersytetu Łódzkiego (Wycena Nieruchomości). Wpisany na listę adwokatów prowadzoną przez Okręgową Radę Adwokacką w Łodzi. Numer licencji: (LOD/Adw/1206)
Kancelaria Adwokacka VINDIGO PIETRAK & PAŹDZIORA SP.P. oferuje kompleksową pomoc prawną dla osób fizycznych oraz podmiotów gospodarczych na terenie całego kraju. Nasza siedziba znajduje się w Łodzi, posiadamy również oddziały w Warszawie, Krakowie i Sieradzu jednak reprezentujemy Klientów przed sądami i urzędami na obszarze całej Polski. Zapewniamy profesjonalizm i poufność każdej prowadzonej sprawy, dbając o najwyższe standardy obsługi Klienta.
Projekt strony Business Hero © 2026. Wszelkie prawa zastrzeżone | Kancelaria Adwokacka Vindigo Pietrak & Paździora SP.P