Czy kredyty z WIBOR-em naprawdę są niewadliwe? Polemika z artykułem z Infor.pl

Czy kredyty z WIBOR-em naprawdę są niewadliwe Polemika z artykułem z Infor.pl

Niniejsza polemika została sporządzona w odpowiedzi na artykuł adwokata Wojciecha Wandzla pt. „Kredyty z WIBOR-em nie są wadliwe, nie będzie masowego podważania umów w sądach ani eldorado dla kancelarii prawniczych”, opublikowany na portalu Infor.pl w dniu 9 grudnia 2025 r., godz. 17:01.

Publikacja ta zawiera liczne tezy dotyczące rzekomej prawidłowości umów kredytowych opartych na WIBOR, obowiązków informacyjnych banków, kosztów procesowych obciążających konsumenta oraz skali i zasadności sporów sądowych. Analiza tych tez wskazuje, że w wielu punktach pozostają one w sprzeczności z prawem unijnym, orzecznictwem TSUE, ustaleniami NIK oraz aktualną praktyką orzeczniczą sądów powszechnych.

Wobec tego konieczne jest przedstawienie poniższej, kompleksowej polemiki.

Statystyka wyroków nie rozstrzyga legalności klauzul WIBOR

Autor powołuje się na ponad 200 wyroków korzystnych dla banków i 130 prawomocnych, sugerując, że „zamykają” one dyskusję. Jest to powtórzenie błędu ze sporów frankowych, gdzie pierwsze kilkaset wyroków zapadało przeciwko konsumentom, zanim orzecznictwo TSUE wymusiło zmianę praktyki.

W dyrektywie 93/13 o potencjalnej nieuczciwości decyduje test przejrzystości, nie statystyka.

Artykuł ignoruje najnowszy wyrok TSUE o kosztach (C-746/24)

Mec. Wandzel straszy konsumentów wysokimi kosztami przegranej, tymczasem najnowsze orzeczenie TSUE C-746/24 jednoznacznie wskazuje:

  • system kosztów nie może mieć efektu odstraszającego,
  • konsument nie może być obciążany kosztami, jeśli są one wynikiem nieuczciwych klauzul,
  • bank nie może przedstawiać procesu jako ryzyka finansowego blokującego realizację praw klienta.

Argument autora jest więc sprzeczny z obowiązującym prawem UE.

Brak definicji WIBOR i brak wskazania administratora wskaźnika (GPW Benchmark S.A.)

Większość umów kredytu o zmiennym oprocentowaniu nie zawiera:

  • definicji WIBOR,
  • wskazania administratora wskaźnika (obowiązek z art. 27 BMR),
  • miejsca publikacji wskaźnika,
  • określenia danych wejściowych i metody formowania stawki.

Brak wskazania administratora to naruszenie BMR, ale przede wszystkim prowadzi do nieprzejrzystości głównego świadczenia. Konsument nie jest w stanie zrozumieć ani zweryfikować istoty parametru, który decyduje o jego racie.

Artykuł całkowicie pomija tę kwestię.

Ukryte koszty pośredników kredytowych – przemilczane

W wielu kredytach udzielanych przez pośredników:

  • wynagrodzenie pośrednika było ukrywane w marży lub prowizji,
  • klient nie otrzymywał informacji o wysokości tego kosztu,
  • czasem nawet nie wiedział, że płaci dodatkowe wynagrodzenie pośrednikowi.

Narusza to:

  • 4 i 5 dyrektywy 93/13,
  • 8 ustawy o kredycie konsumenckim (obowiązek transparentności całkowitego kosztu),
  • orzecznictwo TSUE, m.in. C-176/17 Profi Credit, C-215/21.

Ukryte koszty stanowią klasyczny przykład nieuczciwego charakteru umowy.

Autor artykułu ignoruje to całkowicie.

Autor błędnie interpretuje opinię Rzecznik Generalnej TSUE w C-471/24

Autor cytuje jedynie fragmenty wygodne dla banków. Pełna treść opinii Rzecznik Generalnej wykazuje:

  1. Bank nie musi ujawniać algorytmu, ale…
  2. musi wyjaśnić mechanizm w sposób pozwalający konsumentowi zrozumieć skutki ekonomiczne,
  3. brak przejrzystości otwiera drogę do kontroli abuzywności,
  4. podpisane oświadczenia klienta nie eliminują obowiązku badania ryzyka przez sąd.

Artykuł pomija 80% istotnej treści opinii.

Artykuł pomija ustalenia NIK dotyczące nieprawidłowości WIBOR

NIK wskazała:

  • nieprzejrzystość procesu wyznaczania stawki,
  • brak realnego nadzoru KNF,
  • problemy z weryfikacją danych panelistów,
  • konflikt interesów banków: ustalają wskaźnik i zarabiają na jego poziomie.

To są fakty publiczne, opublikowane po kontroli NIK. Autor nie odnosi się do nich w ogóle.

Artykuł ignoruje rozwijającą się linię orzeczniczą eliminującą WIBOR

Wbrew twierdzeniu autora sądy:

1. unieważniają całe umowy

– SO Bielsko-Biała, I C 1283/24 (z powodu braku definicji WIBOR, nieprzejrzystości klauzul i braku kryteriów zmiany stawki)

2. „wycinają WIBOR”, pozostawiając marżę

– SO Olsztyn (2025)

– SO Jelenia Góra, I C 383/24

– SO Suwałki, I C 600/23

– liczne wyroki Konina, Cieszyna, Grodziska Mazowieckiego, Olsztyna.

Twierdzenie, że „te wyroki nie istnieją, bo są nieprawomocne”, jest manipulacją.

Orzecznictwo kształtuje się od dołu tak jak w CHF.

Autor utożsamia przekazanie formularzy z wykonaniem obowiązku informacyjnego

To błąd.

TSUE wymaga, aby:

  • konsument rozumiał mechanizm oprocentowania,
  • mógł obliczyć maksymalny ciężar ekonomiczny,
  • wiedział o ryzyku nieograniczonego wzrostu rat.

Formularz informacyjny nie spełnia tych wymogów.

Brak realnych symulacji ryzyka – pominięty fundament sporu

Banki posiadały analizy zakładające skoki WIBOR o 400–600 pb. Klientom prezentowano symulacje „+2%”, „+3%”.

To naruszenie obowiązku rzetelnego przedstawienia ryzyka, o którym mówi TSUE.

Konsument często nie miał realnej alternatywy (brak kredytów o stałej stopie)

W wielu latach banki:

  • eliminowały kredyty o stałej stopie,
  • nie informowały klientów o alternatywach,
  • oferowały produkty o stałej stopie na warunkach zaporowych.

Rozkład ryzyka był zatem systemowo asymetryczny.

Autor nie rozróżnia legalności WIBOR jako benchmarku i legalności klauzuli umownej

WIBOR jako wskaźnik jest regulowany przez BMR, ale klauzula umowna odwołująca się do niego:

  • może być nieprzejrzysta,
  • może być abuzywna,
  • może zostać usunięta.

To dwa różne porządki prawne.

Zakaz „efektu odstraszającego” – TSUE a argumentacja autora

Twierdzenia autora o „ryzyku kosztowym” stoją w sprzeczności z:

  • C-746/24 (najnowszy wyrok TSUE, w którym stwierdził, że nie wolno tak ustawiać opłat sądowych i kosztów, żeby konsument bał się bronić przed pozwem banku, bo przegrana oznaczałaby dla niego drastyczne obciążenie finansowe),
  • C-415/11 (Trybunał podkreślił, że prawo nie może być tak skonstruowane, żeby zwykły dłużnik bał się iść do sądu walczyć z nieuczciwą umową, bo procedura i ryzyka są po prostu zbyt przygniatające),
  • C-482/13 (prawo nie może stawiać konsumenta w sytuacji, w której boi się reagować, bo każde potknięcie grozi lawiną kosztów i odsetek),
  • C-176/17 (Trybunał uciął pomysł, żeby firmy pożyczkowe straszyły ludzi pozwami z weksla, licząc na to, że ci nie będą się bronić, bo nie ogarniają konstrukcji prawnej i boją się kosztów),
  • C-215/21 (nie może być tak, że konsument, który miał rację i został zaspokojony dopiero dlatego, że poszedł do sądu, zostaje na końcu z rachunkiem za cały proces – bo wtedy inni konsumenci nawet nie spróbują walczyć).

TSUE konsekwentnie zakazuje straszenia konsumentów kosztami.

Czy kredyty z WIBOR-em naprawdę są niewadliwe? Wnioski końcowe

  1. Artykuł mec. Wandzla jest jednostronny i nie uwzględnia kluczowych źródeł prawa UE.
  2. Pomija fundamentalne wady konstrukcyjne umów WIBOR (brak definicji, brak administratora, brak symulacji ryzyka).
  3. Ignoruje ukryte koszty pośredników kredytowych.
  4. Wbrew faktom twierdzi, że nie istnieje linia orzecznicza korzystna dla konsumentów.
  5. Narusza standardy wynikające z najnowszego orzecznictwa TSUE o kosztach (C-746/24).
  6. Nie odnosi się do ustaleń NIK ani konfliktu interesów banków.

W świetle prawa unijnego i krajowego – tezy autora nie mogą zostać zaakceptowane.

adwokat Adam Pietrak

Adam Pietrak

Partner w Kancelarii Adwokackiej Vindigo Pietrak&Paździora Sp.p. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Studiów Podyplomowych Uniwersytetu Łódzkiego (Wycena Nieruchomości). Wpisany na listę adwokatów prowadzoną przez Okręgową Radę Adwokacką w Łodzi. Numer licencji: (LOD/Adw/1206)

Udostepnij post