Największy błąd po śmierci bliskiej osoby? Myślenie, że jak nic się nie zrobi, to problem sam się rozwiąże.
W sprawach spadkowych milczenie też jest decyzją. Niekiedy bezpieczną, ale czasem bardzo kosztowną. Zwłaszcza wtedy, gdy po zmarłym nie zostają mieszkanie, oszczędności i samochód, a kredyty, pożyczki, zaległości czynszowe, chwilówki, egzekucje komornicze albo nieznane zobowiązania.
Dlatego przy spadku trzeba zadać sobie jedno podstawowe pytanie: czy dziedziczę majątek, czy przede wszystkim długi?
Wiele osób kojarzy dziedziczenie z przejęciem domu, mieszkania albo pieniędzy. Tymczasem spadek obejmuje także długi. Mogą to być zobowiązania z kredytów, pożyczek, działalności gospodarczej, zaległych podatków, czynszów, alimentów lub kosztów postępowań sądowych.
Spadkobierca ma zasadniczo trzy możliwości: przyjąć spadek wprost, przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza albo odrzucić spadek.
Najbezpieczniejsze w praktyce są zwykle dwie ostatnie opcje. Odrzucenie spadku oznacza, że traktujemy daną osobę tak, jakby nie dożyła otwarcia spadku. Przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza oznacza natomiast ograniczenie odpowiedzialności za długi spadkowe do wartości aktywów spadku. Zgodnie z art. 1015 k.c. brak oświadczenia w terminie 6 miesięcy oznacza obecnie przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza.
To ważna ochrona, ale nie zawsze pełne rozwiązanie problemu.
Wielu klientów mówi: „Skoro dziedziczę z dobrodziejstwem inwentarza, to nic mi nie grozi”.
To nadmierne uproszczenie.
Dobrodziejstwo inwentarza ogranicza odpowiedzialność za długi, ale nie usuwa ich automatycznie. W praktyce może pojawić się wierzyciel, bank, fundusz sekurytyzacyjny albo komornik. W takim wypadku trzeba będzie wykazać, jaka była wartość stanu czynnego spadku. Dlatego właśnie znaczenie ma spis inwentarza bądź wykaz inwentarza.
Jeżeli po zmarłym zostało mieszkanie warte 300 tys. zł i długi na 500 tys. zł, odpowiedzialność spadkobiercy ogranicza się do wartości aktywów. Jeżeli jednak aktywa są nieznane, a długi liczne, sprawa może wymagać uporządkowania, zanim rozpocznie się egzekucja.
Tu pojawia się najczęstsza pułapka.
Jeżeli osoba odrzuci spadek po swoim zadłużonym rodzicu, to do dziedziczenia mogą wejść jego dzieci, czyli wnuki spadkodawcy. Odrzucenie spadku działa tak, jakby dana osoba nie dożyła otwarcia spadku. Wtedy spadek przechodzi dalej według kolejności dziedziczenia.
Dlatego samo odrzucenie spadku przez dorosłego syna lub córkę często nie wystarcza.
Trzeba sprawdzić, czy do dziedziczenia wchodzą dzieci tej osoby. Jeżeli są pełnoletnie – powinny same podjąć decyzję. Jeżeli są małoletnie – decyzję podejmują rodzice, ale z zachowaniem szczególnych zasad.
Przed zmianą przepisów odrzucenie spadku w imieniu małoletniego dziecka wymagało zgody sądu opiekuńczego. To wydłużało procedurę i było szczególnie problematyczne przy zadłużonych spadkach.
Od 15 listopada 2023 r. procedura została uproszczona. W wielu typowych sytuacjach rodzice mogą odrzucić spadek w imieniu dziecka bez wcześniejszej zgody sądu opiekuńczego, jeżeli dziecko zostało powołane do spadku wskutek wcześniejszego odrzucenia spadku przez któregokolwiek rodzica. Uproszczona procedura jest dla rodziców, którym przysługuje pełna władza rodzicielska, ważne jest jednak, aby drugi rodzic wyraża zgodę.
To duża zmiana praktyczna.
W tej zmianie jest jednak jedna uwaga: zgoda sądu nadal może być potrzebna, gdy między rodzicami nie ma porozumienia, gdy sytuacja dziecka jest nietypowa, gdy odrzucenie spadku nie jest oczywiście korzystne albo gdy występuje konflikt interesów.
Dlatego w przypadku spadku obciążonego długami po dziadku, babci, rodzicu czy rodzeństwie nie należy podejmować decyzji bez uprzedniego sprawdzenia jego rzeczywistego stanu.
Oświadczenie o przyjęciu albo odrzuceniu spadku składa się w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania.
To nie zawsze jest dzień śmierci spadkodawcy. Dla wnuka termin może zacząć biec dopiero wtedy, gdy dowie się, że jego rodzic odrzucił spadek i przez to on sam został powołany do dziedziczenia.
Po nowelizacji ważne jest również to, że do zachowania terminu wystarczy złożenie wniosku do sądu o odebranie oświadczenia, a jeżeli potrzebna jest zgoda sądu, bieg terminu ulega zawieszeniu na czas trwania tego postępowania.
To istotne, bo wcześniej rodziny często wpadały w pułapkę terminów: najpierw czekały na zgodę sądu rodzinnego, a potem okazywało się, że termin do odrzucenia spadku jest zagrożony.
Sprawa spadku dotyczy też innego problemu: sytuacji, gdy osoba formalnie bliska przez lata nie pomagała, zerwała więzi, nie opiekowała się spadkodawcą, a po jego śmierci domaga się majątku albo zachowku.
Prawo przewiduje kilka narzędzi.
Pierwsze to wydziedziczenie w testamencie. Spadkodawca może pozbawić określoną osobę prawa do zachowku, ale musi wskazać rzeczywistą przyczynę. Jedną z nich jest uporczywe niedopełnianie obowiązków rodzinnych. Sam konflikt rodzinny zwykle nie wystarczy. Musi chodzić o zachowanie długotrwałe, zawinione i obiektywnie naganne. W orzecznictwie podkreśla się, że nie można powoływać się na zerwanie więzi, jeżeli sam spadkodawca do tego zerwania doprowadził.
Drugie narzędzie to uznanie spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia. Tu decyzję podejmuje sąd już po śmierci spadkodawcy. Od 15 listopada 2023 r. katalog przesłanek został rozszerzony m.in. o uporczywe uchylanie się od wykonywania obowiązku pieczy nad spadkodawcą oraz uporczywe uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego określonego orzeczeniem, ugodą albo umową.
Trzecia kwestia to zachowek. Nawet osoba pominięta w testamencie może żądać zachowku, ale w wyjątkowych przypadkach sąd może obniżyć roszczenie, jeżeli jego dochodzenie byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Sąd Najwyższy wskazywał jednak, że takie rozwiązanie powinno być stosowane wyjątkowo.
Najważniejsze są trzy kroki.
Po pierwsze, ustalić krąg spadkobierców. Nie tylko dzieci i małżonka, ale też wnuki, dalszych zstępnych, rodziców, rodzeństwo i ich dzieci.
Po drugie, sprawdzić aktywa i długi. Innymi słowy, trzeba zweryfikować księgi wieczyste, kredyty, pożyczki, egzekucje, zaległości, pisma od wierzycieli i historię finansową zmarłego.
Po trzecie, pilnować terminów. Sześć miesięcy może minąć szybciej niż rodzina zdąży ustalić, ile naprawdę wynosi zadłużenie.
Vindigo Kancelaria Adwokacka Pietrak & Paździora pomaga w sprawach spadkowych, odrzuceniu spadku, ochronie małoletnich przed długami, sprawach o zachowek, wydziedziczenie i niegodność dziedziczenia.
Jeżeli w rodzinie pojawił się zadłużony spadek, lepiej sprawdzić sytuację przed upływem terminu niż później tłumaczyć się przed wierzycielem, funduszem albo komornikiem.
Kancelaria Adwokacka VINDIGO PIETRAK & PAŹDZIORA SP.P. oferuje kompleksową pomoc prawną dla osób fizycznych oraz podmiotów gospodarczych na terenie całego kraju. Nasza siedziba znajduje się w Łodzi, posiadamy również oddziały w Warszawie, Krakowie i Sieradzu jednak reprezentujemy Klientów przed sądami i urzędami na obszarze całej Polski. Zapewniamy profesjonalizm i poufność każdej prowadzonej sprawy, dbając o najwyższe standardy obsługi Klienta.
Projekt strony Business Hero © 2026. Wszelkie prawa zastrzeżone | Kancelaria Adwokacka Vindigo Pietrak & Paździora SP.P