Opinia rzecznika TSUE w sprawie C-831/24 Machski – ważne wskazówki dla spraw o sankcję kredytu darmowego

TSUE C 24625 Hańczynek ważny wyrok o aneksach frankowych

Opinia rzecznika TSUE w sprawie C-831/24 Machski – ważne wskazówki dla spraw o sankcję kredytu darmowego

11 czerwca 2026 r. rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) przedstawił opinię w sprawie C-831/24 Machski.

Sprawa dotyczy sankcji kredytu darmowego (SKD), czyli sytuacji, w której konsument może żądać rozliczenia kredytu bez odsetek i kosztów, jeżeli bank naruszył określone obowiązki informacyjne przy zawieraniu umowy kredytu konsumenckiego.

To ważna sprawa, ponieważ Sąd Rejonowy w Białymstoku zadał TSUE trzy pytania. Każde z nich ma praktyczne znaczenie dla tysięcy spraw o SKD.

Czy sąd ma badać umowę z urzędu, nawet gdy konsument nie wskazał wszystkich błędów banku?

To najważniejsze pytanie w tej sprawie.

Chodzi o sytuację, w której konsument składa oświadczenie o sankcji kredytu darmowego i wskazuje konkretne naruszenia banku. W toku sprawy okazuje się jednak, że umowa może mieć także inne wady, których konsument nie wymienił.

Pytanie brzmi: czy sąd może badać tylko to, co konsument sam wskazał, czy powinien sprawdzić umowę szerzej?

Zdaniem rzecznika generalnego sąd powinien badać z urzędu, czy bank prawidłowo wykonał obowiązki informacyjne wynikające z dyrektywy 2008/48/WE.

Innymi słowy – sąd nie powinien ograniczać oceny wyłącznie do tych zarzutów, które konsument wskazał w oświadczeniu albo pozwie.

To bardzo ważne, ponieważ konsument nie zawsze wie, które elementy umowy są wadliwe. Może zauważyć problem z RRSO, ale nie zauważyć błędu w opisie wcześniejszej spłaty, całkowitej kwoty kredytu, kosztów albo zasad spłaty.

Praktyczne znaczenie jest takie: jeżeli TSUE podzieli ten kierunek, sprawy o SKD powinny być analizowane szerzej. Sąd może mieć obowiązek sprawdzenia całej umowy pod kątem wymaganych informacji, a nie tylko pojedynczych zarzutów konsumenta.

Jak dokładnie bank musi opisać procedurę wcześniejszej spłaty kredytu?

Drugie pytanie dotyczy prawa konsumenta do wcześniejszej spłaty kredytu.

Nie chodzi tylko o to, czy w umowie wskazano, że konsument ma prawo spłacić kredyt wcześniej.

Chodzi o coś więcej.

Sąd zapytał, czy bank powinien opisać procedurę wcześniejszej spłaty tak jasno, aby konsument mógł samodzielnie ustalić:

  • kto ma wykonać daną czynność,
  • w jakiej kolejności,
  • w jaki sposób,
  • w jakim momencie procedura się kończy,
  •  czy potrzebna jest dyspozycja,
  • co robi bank,
  • co robi konsument,
  • jak rozliczane są koszty.


To bardzo praktyczny problem. W wielu umowach kredytowych prawo do wcześniejszej spłaty jest opisane ogólnie. Konsument wie, że może spłacić kredyt wcześniej, ale nie zawsze wie, jak dokładnie ma to zrobić i jakie będą skutki finansowe.

Praktyczne znaczenie jest takie: jeżeli TSUE uzna, że opis procedury wcześniejszej spłaty musi być konkretny i zrozumiały, może to otworzyć dodatkową podstawę do badania wielu umów kredytów konsumenckich.

Dla konsumenta nie wystarczy sama informacja o prawie. Informacja musi być użyteczna.

Czy każde naruszenie obowiązku informacyjnego musi prowadzić do sankcji kredytu darmowego?

Trzecie pytanie dotyczy proporcjonalności sankcji.

Banki często twierdzą, że nawet jeżeli w umowie wystąpił błąd, nie każdy błąd powinien prowadzić do sankcji kredytu darmowego. Ich argument jest prosty: jeżeli naruszenie było niewielkie i nie pogorszyło realnie sytuacji konsumenta, sankcja byłaby zbyt surowa.

Z perspektywy konsumentów odpowiedź wygląda inaczej.

Sankcja kredytu darmowego ma działać skutecznie i odstraszająco. Jeżeli bank mógłby unikać odpowiedzialności, twierdząc, że naruszenie było „tylko częściowe” albo „bez znaczenia”, ochrona konsumenta mogłaby zostać osłabiona.

Pytanie do TSUE sprowadza się więc do tego, czy sąd może odstąpić od sankcji, gdy procedura wcześniejszej spłaty nie została opisana w pełni, ale w konkretnej sprawie nie wyrządziło to konsumentowi widocznej szkody.

Praktyczne znaczenie jest takie: to pytanie może przesądzić, czy sankcja kredytu darmowego będzie stosowana bardziej automatycznie po stwierdzeniu naruszenia, czy sądy będą mogły badać wagę błędu i jego wpływ na konsumenta.

Na dziś trzeba powiedzieć uczciwie: to nadal nie jest wyrok TSUE. To opinia rzecznika generalnego. Wyrok dopiero pokaże, jaki standard będą musiały stosować polskie sądy.

Jednak już sama opinia jest ważnym sygnałem.

Pokazuje, że w sprawach o SKD nie chodzi tylko o jeden błąd w umowie. Chodzi o całościową ocenę tego, czy konsument otrzymał od banku jasne, zrozumiałe i kompletne informacje przed związaniem się kredytem.

Dla kredytobiorców oznacza to jedno: umowa wymaga rzetelnej analizy, a nie pobieżnej oceny.

Umowę trzeba sprawdzić punkt po punkcie:

  • RRSO,
  • całkowitą kwotę kredytu,
  • koszty,
  • zasady spłaty,
  • prawo do wcześniejszej spłaty,
  • procedurę wcześniejszej spłaty,
  • prawo odstąpienia,
  • inne obowiązki informacyjne banku.

W Vindigo Kancelarii Adwokackiej Pietrak & Paździora analizujemy umowy kredytów konsumenckich pod kątem sankcji kredytu darmowego spokojnie i konkretnie.

Najpierw dokumenty. Potem ocena ryzyka. Dopiero później decyzja, czy istnieją podstawy do dalszych działań.

Bez obietnic wyniku. Bez uproszczeń.

adwokat Adam Pietrak

Adam Pietrak

Partner w Kancelarii Adwokackiej Vindigo Pietrak&Paździora Sp.p. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Studiów Podyplomowych Uniwersytetu Łódzkiego (Wycena Nieruchomości). Wpisany na listę adwokatów prowadzoną przez Okręgową Radę Adwokacką w Łodzi. Numer licencji: (LOD/Adw/1206)

Udostepnij post